Dawno nie było żadnego wpisu, a tym bardziej.Żadnego z moimi przemyśleniami. Naszła mnie ostatnio refleksja. Związana z tym, w jakich wariackich czasach żyjemy.
W internecie trudno już jest rozróżnić treści tworzone przez człowieka, a przez sztuczną inteligencję.
Pełno, wszędzie narobiło się wszędobylskich guru od wszystkiego. Bezmyślnie krzyczących wszem wobec, że nas wszyscy i we wszystkim oszukują. Cynicznie lub z czystej głupoty wykorzystujący, niepewność i brak wiedzy innych.
Nie dziwie się, że ludzie nie wiedzą, już czemu mają wierzyć?. Naoglądają się „ekspertów” z rolek, z pięknymi hasłami czytającymi przez sztuczną inteligencję, Jeden rabin powie tak, drugi powie nie. A w efekcie człowiek głupieje.
Nie będę ci mówił, jak masz żyć, to twoje życie. A każdy musi, znaleźć swoją własną ścieżkę, a nie podążać czyjąś. A niestety w naszym świecie oczekuję się, efektów na wczoraj. To tak nie działa, bo najzwyczajniej w świecie nie ma prawa działać. Tak już ten świat jest złożony.
Trzeba się, zająć swoimi czterema literami. W swoim własnym tempie. Fajnie się ogląda rolki, pięknych i napakowanych, ale prawda jest taka, że nie każdy ma takie filtry poustawiane. A prawdziwe piękno jest środku. Poza tym ilu ludzi spotykasz na ulicy, którzy wyglądają jak ci z Tik Toka?… A takie ciało nie robi się, przez jedne wakacje.
W wpisie użyto zdjęcia ze stocku Image by chriszwettler from Pixabay
