Dawno nie było na tym blogu mojej prywaty. — Jakby to kogoś interesowało.
Zabawne jeszcze z rok temu dziś, bym rozpamiętywał rozstanie z dziewczyną. A dziś siedzę z kubkiem herbaty i z kalkulatorem. Poważnie się zastanawiając co dalej zrobić z tym blogiem?. 🤔
Skoro płacę za jego utrzymanie, to chciałbym, aby miał jakąś wartość, nie tylko dla mnie.
A nie umiem, nadać mu takiej wartości jakbym chciał. Aby miał.
Owszem, nie kosztuje, to nie wiadomo jakiej fortuny, ale gdzieś tam z tyłu głowy mam świadomość, że będę miał istotniejsze wydatki, jeśli wszystko pójdzie dobrze, w 2027.
Ojj… Ze sporej kupki kasiory trzeba będzie wyskoczyć. A wpierw trzeba ją uciułać.🤨
Nie mam nawet żadnego „Rewolucyjnego produktu, który nie odmieniłby twojego życia, ale za to wypchałby moją sakwę„. A nie czekaj, tego ostatniego ci wszyscy guru reklamowi nie mówią. 🤣
